Chlebek, bułki i jakąś tu drożdżówkę chyba – pokazuje to, co dostał w Jadłodzielni jeden z mieszkańców Szczecina. Jak mówi, pieniędzy jak zwykle mu nie wystarczy.
Inny z mężczyzn dodaje: – Małą emeryturę mam i przychodzę tutaj po chleb. Przed jadłodzielnią w Szczecinie ustawia się kolejka potrzebujących. – Jest bardzo dużo potrzebujących. Kolejki tworzą się od rana. Najczęściej ludzie proszą o chlebek i coś do chlebka – relacjonuje Elżbieta Abramowicz, prezes stowarzyszenia „Jadłodzielnia Szczecin”. Ci, którzy ustawili się w rządku na końcu, stoją nawet po kilka godzin. I zdarza się, że nie ma już dla nich tego, czego potrzebują.
To sprawia, że zdarzają się sytuacje, że jadłodzielnie nie mają czego wydać potrzebującym. – Dzielimy się tym, co otrzymujemy. Ostatnio więcej jest tych, którzy potrzebują, niż tych, którzy się dzielą – przyznaje Abramowicz.
Przedstawiciele szczecińskiej jadłodzielni apelują, by dzielić się posiłkiem z potrzebującymi. Jedzenie można przynosić do dziewięciu ogólnodostępnych punktów. – Każdy może podzielić się posiłkiem. Zapraszamy do niemarnowania, do dzielenia się – mówi Abramowicz.
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE
Jak prawidłowo rozliczyć PIT w 2023?
HER IMPACT ON TOUR już w Poznaniu
Niemal 100 mln złotych na oświatowe inwestycje
Rozpoczęło się doręczanie wymiaru podatku od nieruchomości
Zabytkowy kompleks budynków odzyskuje dawny blask. Wkrótce kolejny etap prac
Samsung rozpoczyna rewolucyjną erę ekranów AI w telewizorach Neo QLED, MICRO LED i OLED
Cyfrowa energetyka przyszłości – Enea rozpoczyna współpracę z Poznańskim Centrum Superkomputerowo-Sieciowym
Ruszyła rejestracja na Impact’23
Nowy (Nie)Ład? Poznań straci nawet 500 mln złotych, a to także straty dla samych poznaniaków
H.Cegielski-Poznań otrzymał nowe, duże zlecenie. Czy uratuje to fabrykę?


.jpg)
