Poznań może być miejscem narodzin technologicznej rewolucji w jednym z najbardziej niedotkniętych do tej pory obszarów życia – pamięci o zmarłych. Trzej polscy twórcy – Karol Grabowski, Maciej Buzała i Petros Psyllos – stworzyli aplikację MyWay, która ma ambicję nie tylko odmienić sposób, w jaki pielęgnujemy pamięć o bliskich, ale również całkowicie zmodernizować sektor usług cmentarnych.
Pomysł narodził się z osobistej potrzeby i poczucia, że pamięć o zmarłych zasługuje na więcej niż tylko okazjonalne zapalenie znicza. MyWay to aplikacja, która pozwala użytkownikom nie tylko upamiętnić bliskich cyfrowym śladem – wspomnieniami, zdjęciami, słowami – ale również zdalnie zlecać fizyczne działania przy grobach. W kilku kliknięciach można zamówić zapalenie znicza, sprzątanie nagrobka, położenie kwiatów. Wszystko po to, by nawet z oddali móc okazać szacunek i pamięć. To rozwiązanie szczególnie istotne dla tych, którzy żyją daleko od cmentarzy swoich bliskich lub mają trudności z fizycznym odwiedzeniem grobu w ważnych dla nich terminach.
Dzięki zastosowaniu sztucznej inteligencji i systemu zbliżonego do modelu Ubera, aplikacja umożliwia tworzenie sieci lokalnych usługodawców oraz administratorów, którzy będą mapować cmentarze w swoich gminach. Narzędzie stworzone przez Petrosa Psyllosa pozwala przy pomocy zwykłego smartfona i AI odczytać dane z nagrobków i przypisać je do konkretnej lokalizacji. Administratorzy będą odpowiedzialni za fotografowanie grobów, aktualizowanie danych oraz promowanie aplikacji w swoim regionie, a za każde zrealizowane zlecenie otrzymają 15 procent prowizji.
Choć projekt ma charakter ogólnopolski, to właśnie Poznań odegrał kluczową rolę w jego powstaniu. To tutaj Karol Grabowski, poznaniak z urodzenia i jeden z pomysłodawców, rozwinął koncepcję wspólnie z Maciejem Buzałą – inwestorem i współtwórcą – oraz Petrosem Psyllosem, programistą i ekspertem w dziedzinie sztucznej inteligencji. Poznań, z silnym zapleczem akademickim i startupowym, okazał się idealnym środowiskiem do wypracowania fundamentów projektu, który już teraz przyciąga uwagę zarówno inwestorów, jak i lokalnych partnerów.
Twórcy aplikacji podkreślają, że MyWay to nie tylko narzędzie, ale także próba stworzenia nowej kultury pamięci. Dzięki przypomnieniom o rocznicach, wspólnemu dzieleniu się wspomnieniami oraz możliwości uczestniczenia w rytuałach pamięci zdalnie, budują cyfrową przestrzeń wspólnoty wokół tych, którzy odeszli. To sposób na łączenie pokoleń i miejsc – niezależnie od odległości i czasu.
Potencjał biznesowy również jest znaczący. Sam rynek zniczy w Polsce wart jest około miliarda złotych rocznie. Jednak – jak zauważają twórcy – ogromna część osób nie wyraża pamięci o zmarłych nie dlatego, że nie chce, ale dlatego, że nie ma do tego narzędzi. MyWay ma ten potencjał uwolnić. Dzięki prostocie użytkowania i natychmiastowej realizacji zleceń, aplikacja może znacząco zwiększyć liczbę symbolicznych aktów pamięci, które dziś po prostu nie mają gdzie zaistnieć.
Model biznesowy zakłada także wykorzystanie danych pozyskanych w procesie digitalizacji cmentarzy. Dla wielu samorządów i instytucji może to oznaczać pierwszy krok do uporządkowania ewidencji grobów, często prowadzonej dziś w sposób analogowy lub fragmentaryczny. Sama digitalizacja może też z czasem umożliwić dostęp do danych genealogicznych i historii lokalnych społeczności.
Choć wielu inwestorów początkowo podchodziło do projektu z rezerwą – uznając temat za zbyt delikatny lub trudny komunikacyjnie – dziś rosnące zainteresowanie i rozwijająca się sieć administratorów w całej Polsce świadczą o tym, że rynek dojrzewa do takich rozwiązań. Buzała, który zainwestował prywatne środki w rozwój MyWay, mówi wprost: to rynek błękitnego oceanu – ogromny, niedostrzeżony i gotowy na innowacje.
Dla twórców kluczowym etapem jest teraz jak najszybsze zmapowanie cmentarzy w Polsce. Celem jest osiągnięcie pełnego pokrycia kraju w ciągu kilku miesięcy, co otworzy drzwi do ekspansji międzynarodowej. Jeśli to się uda, aplikacja z Poznania może stać się globalnym standardem nowoczesnej pamięci – nie rezygnując z tradycji, ale wzbogacając ją o możliwości, jakie daje XXI wiek.
Aplikacja MyWay jest już dostępna na platformach Android i iOS. Każdy może już dziś dodać nagrobek do bazy danych, a wkrótce – dzięki sieci usługodawców – będzie mógł zlecić fizyczne działanie w dowolnym miejscu w kraju. Twórcy apelują do lokalnych liderów i przedsiębiorczych mieszkańców gmin, by zgłaszali się jako administratorzy – kto pierwszy, ten lepszy.
Z Poznania, przez Polskę, na świat. Pamięć ma nowe oblicze – i być może to właśnie Wielkopolska będzie miejscem, z którego wyjdzie największa zmiana kulturowa w podejściu do upamiętniania zmarłych w Europie.




