Sprzedaż terenu Osiedla Maltańskiego w Poznaniu deweloperowi JHM Development za ponad 421 mln zł otwiera drzwi do budowy około 2000 nowych mieszkań, ale dla blisko 650 zameldowanych lokatorów oznacza to dramatyczną niepewność. Mieszkańcy, którzy od lat walczą o swoje domy, mogą stanąć przed widmem przymusowych wysiedleń, długotrwałych procesów sądowych i nieadekwatnej pomocy socjalnej. Co czeka rodziny z tej części Komandorii po zmianie właściciela?
Transakcja, sfinalizowana 30 stycznia 2026 r., dotyczy działki o powierzchni 12,2 ha, należącej wcześniej do parafii św. Jana Jerozolimskiego. Deweloper planuje wielką inwestycję mieszkaniową, co oznacza likwidację istniejącej zabudowy. Mimo wcześniejszych zapewnień kurii o uregulowaniu sytuacji socjalnej przed sprzedażą, wielu mieszkańców czuje się oszukanych. „Nie ma mowy o tym, żeby jakiekolwiek inwestycje realizować, dopóki problem socjalny nie zostanie rozwiązany” – deklarował w 2024 r. ks. Paweł Deskur, proboszcz parafii. Dziś te słowa brzmią jak pusta obietnica.
Wysiedlenia i Rozbiórki: Już 82 Parcele Przejęte
Część mieszkańców już opuściła teren. Według danych zarządcy osiedla, przekazanych podczas posiedzenia Komisji Mieszkaniowej Rady Miasta Poznania, 82 parcele zostały przejęte po wygaśnięciu umów dzierżawy. Wśród nich 15 to działki niezabudowane, a 42 przeznaczone do rozbiórki lub już rozebrane. 35 rodzin skorzystało ze wsparcia transportowego przy przeprowadzkach, ale proces jest chaotyczny i budzi kontrowersje.
Mieszkańcy skarżą się na praktyki przypominające te stosowane przez „czyścicieli kamienic”. W lutym 2025 r. dochodziło do wdarć do domów bez zgody, fotografowania wnętrz i używania narzędzi do przecinania metalu. „Wyobraź sobie, że na teren Twojej działki nagle ktoś wchodzi, informuje Cię że działa na zlecenie komornika, ale nie przedstawia żadnych dokumentów” – opisywała sytuację jedna z organizacji wspierających lokatorów. Eksmisje są kwestionowane jako nielegalne, gdyż mieszkańcy płacili podatek gruntowy i byli zameldowani, a teren był wydzielony jako jednostka terytorialna Pomet-Osiedle Maltańskie.
Pomoc Socjalna: Lokale Komunalne, Ale Do 2030 R.
W ramach współpracy z miastem Poznań, 58 rodzin uzyskało uprawnienia do lokali komunalnych. 27 z nich już otrzymało klucze, 29 oczekuje na przydział, a jedna odmówiła oferty. Dodatkowo, cztery osoby znalazły się na liście TBS, a jedna rodzina w programie „Mieszkanie dla seniora”. Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych (ZKZL) podpisał porozumienie na przekazanie 50 lokali, ale sukcesywnie – maksymalnie 20 rocznie do 2030 r.
Problem w tym, że pomoc jest niewystarczająca i opóźniona. „Koszty poniesie tylko miasto” – komentują mieszkańcy, wskazując, że deweloper i kuria unikają odpowiedzialności. 11 rodzin korzysta z programu „mieszkań do remontu”, gdzie zarządca pokrywa koszty adaptacji, ale to kropla w morzu potrzeb. Dla seniorów czy rodzin z dziećmi przeprowadzka oznacza utratę wieloletnich korzeni w zielonej, rekreacyjnej okolicy nad Jeziorem Maltańskim.
Protesty i Walka Sądowa: „Będziemy Walczyć z Deweloperem”
Mieszkańcy nie poddają się. W kwietniu 2025 r. ponad 1600 osób podpisało się pod inicjatywą uchwałodawczą powołania komisji doraźnej Rady Miasta Poznania do rozwiązania kryzysu mieszkaniowego. Zarzucają kurii kreowanie fałszywego obrazu sytuacji przez agencję PR. „Będziemy walczyć z deweloperem” – deklarują lokatorzy w mediach społecznościowych i lokalnych portalach.
Możliwe losy? Dla niektórych – relokacja do lokali komunalnych, ale z długim oczekiwaniem i niższym standardem. Inni mogą trafić do sądów, kwestionując legalność eksmisji. W najgorszym scenariuszu – bezdomność lub samodzielne szukanie mieszkań na rynku, gdzie ceny w Poznaniu rosną. Aktywiści z Partii Razem podkreślają: „To skandaliczne praktyki rodem z czyścicieli kamienic w 2025 roku”.
Sprzedaż terenu to jedna z największych transakcji gruntowych w Poznaniu, ale za cenę ludzkich dramatów. Miasto i deweloper muszą pilnie uregulować sytuację, by uniknąć eskalacji konfliktu. W przeciwnym razie, Osiedle Maltańskie stanie się symbolem bezwzględnego rozwoju kosztem mieszkańców.




