W minionym roku handel spożywczy w Polsce, w tym w Poznaniu, przeszedł zauważalne zmiany. Dyskonty, takie jak Biedronka czy Lidl, które przez lata dominowały na rynku, zaczynają „dochodzić do ściany” – ich wzrost spowalnia, podczas gdy sklepy convenience, reprezentowane głównie przez sieć Żabka, notują spektakularne przyrosty. Nowe dane z raportu Proxi.cloud i UCE RESEARCH pokazują, że mieszkańcy Poznania, podobnie jak reszta Polaków, coraz częściej wybierają szybkie, wygodne zakupy w małych, osiedlowych punktach.
Według analizy obejmującej zachowania blisko 1,5 mln unikalnych konsumentów i ruch w 42,3 tys. placówek handlowych, w 2025 roku ruch w sklepach spożywczych wzrósł rok do roku w trzech z czterech formatów. Największą dynamikę osiągnęły sklepy convenience – aż o 13,1 proc. Dla porównania, dyskonty zanotowały wzrost o 6,4 proc., supermarkety o 4,5 proc., a hipermarkety spadły o 3,3 proc. W Poznaniu, gdzie sieć Biedronka liczy ponad 70 sklepów, a Żabka dynamicznie się rozwija, te trendy są szczególnie widoczne. Mieszkańcy Wildy, Jeżyc czy Rataj coraz częściej sięgają po ofertę convenience, gdzie można szybko kupić kawę, kanapkę czy odebrać paczkę, bez konieczności planowania dużych zakupów.
– Polacy, w tym poznaniacy, coraz częściej robią zakupy w sklepach convenience, a nie – jak mogłoby się zdawać – w dyskontach i supermarketach, które wykonują wiele działań marketingowych. Na intensywny ruch w convenience stores wpływa oferta asortymentowa, coraz lepiej dostosowana do oczekiwań osób ceniących wygodne i szybkie zakupy – komentuje dr Urszula Kłosiewicz-Górecka z Zespołu Wsparcia Badań w Polskim Instytucie Ekonomicznym (PIE).
W 2025 roku liczba unikalnych klientów wzrosła wyłącznie w sieciach convenience – o 0,8 proc. Dyskonty straciły 1,4 proc., supermarkety 2,8 proc., a hipermarkety aż 7,2 proc. W Poznaniu, gdzie Żabka otworzyła w całym kraju ponad 1300 nowych sklepów, osiągając łącznie 12 339 placówek, ten trend przekłada się na codzienne wybory konsumentów. Sieć Żabka, jako lider segmentu convenience, umacnia pozycję w stolicy Wielkopolski, oferując nie tylko produkty spożywcze, ale też usługi jak nadawanie paczek czy świeże jedzenie na wynos.
Mateusz Chołuj z Proxi.cloud podkreśla: – Dyskonty i supermarkety również zyskują na częstotliwości zakupów, jednak ich wzrost jest wyraźnie umiarkowany, co sugeruje stabilizację tych formatów jako miejsc regularnych, ale bardziej zaplanowanych wizyt. Spadki w hipermarketach potwierdzają natomiast długoterminowy trend marginalizacji dużych, czasochłonnych zakupów na rzecz elastyczniejszych formatów.
Częstotliwość zakupów wzrosła we wszystkich formatach: w convenience do średnio 10,6 wizyt na miesiąc (z 9,5 w 2024 r.), w dyskontach do 7,8 (z 7,2), supermarketach do 5,6 (z 5,2) i hipermarketach do 3,1 (z 3). Jednak tylko w convenience wydłużył się średni czas wizyty – do 4 min i 18 sek (z 4 min i 6 sek). W pozostałych formatach spadł, co wskazuje na większą efektywność, ale też mniejsze zaangażowanie klientów.
W Poznaniu, gdzie dyskonty jak Biedronka nadal dominują pod względem liczby sklepów (ponad 70 placówek), konkurencja z convenience staje się coraz ostrzejsza. Udział convenience w całkowitej liczbie wizyt w badanych placówkach wzrósł do 44,6 proc. (z 42,7 proc.), wyprzedzając dyskonty (31 proc.). – Nie dziwi mnie fakt, że udział sklepów convenience wzrósł kosztem innych formatów. Z kolei zwiększenie różnicy między tym segmentem a dyskontami wynika z tego, że wykazały one słabszą dynamikę wzrostu ruchu – podsumowuje Mateusz Nowak z Proxi.cloud.
Łączny czas zakupów w convenience wzrósł o 17,2 proc. (do 46 min miesięcznie), podczas gdy w dyskontach spadł o 0,5 proc. Eksperci wskazują, że e-handel i usługi dodatkowe, jak paczkomaty w Żabkach, dodatkowo napędzają ten segment. W Poznaniu, z jego dynamicznym stylem życia, sklepy convenience stają się naturalnym wyborem dla mieszkańców w biegu.
Czy to oznacza koniec dominacji dyskontów? Na razie nie, ale układ sił się zmienia. W 2026 roku poznańscy konsumenci mogą spodziewać się jeszcze większej rywalizacji, co ostatecznie powinno przynieść korzyści w postaci lepszej oferty i niższych cen.


.jpg)
