Rynek współdzielonego transportu w Polsce znalazł się pod lupą Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prezes UOKiK postawił zarzuty spółce Bolt Operations OÜ, kwestionując zapisy regulaminów dotyczących wynajmu hulajnóg i rowerów elektrycznych. Sprawa może mieć znaczenie nie tylko dla użytkowników, ale również dla całej branży mikromobilności, która dynamicznie rozwija się także w Poznaniu.
Urząd analizuje 22 postanowienia stosowane przez firmę przy zakładaniu konta w aplikacji. Zastrzeżenia dotyczą m.in. możliwości jednostronnej zmiany warunków umowy, ograniczania odpowiedzialności za działanie aplikacji oraz zapisów odnoszących się do stanu technicznego pojazdów.
To kolejny sygnał, że regulatorzy coraz uważniej przyglądają się modelom biznesowym opartym na usługach cyfrowych „na klik”, gdzie cały proces – od akceptacji regulaminu po płatność – odbywa się automatycznie w aplikacji. Według UOKiK wygoda korzystania z usługi nie może oznaczać przerzucania ryzyka na konsumenta.
Szczególne wątpliwości wzbudziły zapisy umożliwiające zmianę regulaminu już po rejestracji użytkownika. W praktyce dalsze korzystanie z aplikacji miało oznaczać automatyczną akceptację nowych zasad, a brak zgody prowadzić do zamknięcia konta. Zdaniem urzędu konsumenci powinni dokładnie wiedzieć, w jakich sytuacjach i z jakich powodów przedsiębiorca może modyfikować warunki współpracy.
UOKiK zwrócił uwagę także na kwestie techniczne. Aplikacja jest kluczowym elementem usługi – bez niej nie można rozpocząć ani zakończyć przejazdu. W przypadku awarii użytkownik może zostać narażony na dodatkowe koszty, choć problem nie wynika z jego winy. Chodzi m.in. o sytuacje, w których system uniemożliwia zakończenie wynajmu, a opłaty nadal są naliczane.
Istotny dla branży może być również wątek odpowiedzialności za szkody. Według zakwestionowanych zapisów użytkownik miał ponosić konsekwencje finansowe także wtedy, gdy przyczyną zdarzenia mogła być wada sprzętu. Urząd podkreśla, że konsument nie powinien być automatycznie obciążany ryzykiem związanym z ewentualnymi problemami technicznymi pojazdu.
Sprawa może odbić się szerokim echem na rynku mikromobilności, który w dużych miastach – w tym w Poznaniu – stał się ważnym elementem codziennego transportu. Hulajnogi elektryczne i rowery współdzielone są dziś integralną częścią miejskiej mobilności, szczególnie wśród młodszych użytkowników i osób dojeżdżających do pracy czy uczelni.
Eksperci rynku wskazują, że postępowanie UOKiK może stać się impulsem do zmian regulaminów także u innych operatorów działających w modelu sharing economy. Rosnąca popularność usług abonamentowych, aplikacji miejskich i transportu współdzielonego sprawia, że kwestie odpowiedzialności i przejrzystości zasad stają się coraz ważniejsze zarówno dla klientów, jak i inwestorów.
Jeśli zarzuty się potwierdzą, UOKiK może zakazać stosowania kwestionowanych zapisów. Spółce grozi kara finansowa sięgająca nawet 10 procent rocznego obrotu, a sankcje mogą objąć również osoby zarządzające firmą.






